FANDOM


Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

...miał kędzierzawe, gęste, kasztanowate włosy, brunatną tunikę na watowym, wysokie, jeździeckie buty. I żadnej broni.

Miecz przeznaczenia

– A ja – nieznajomy w brunatnej tunice wskazał na wyblakły herb na przodzie ubioru przedstawiający trzy czarne ptaki siedzące w równym rzędzie pośrodku jednolicie złotego pola – jestem Borch, zwany Trzy Kawki.

Miecz przeznaczenia

Na niewysokim pagórze siedziało stworzenie. Siedziało, wyginając w regularny łuk długą, smukłą szyję, skłoniwszy wąską głowę na wysklepioną pierś, oplatając ogonem przednie, wyprostowane łapy. Było w tym stworzeniu, w pozycji, w jakiej siedziało, coś pełnego niewysłowionej gracji, coś kociego, coś, co zaprzeczało ewidentnie jego gadziej proweniencji. Niezaprzeczalnie gadziej. Stworzenie było bowiem pokryte łuską, wyraźną w rysunku, błyszczącą rażącym w oczy blaskiem jasnego, żółtego złota. Bo stworzenie siedzące na pagórku było złote – złote od czubków zarytych w ziemię pazurów po koniec długiego ogona, poruszającego się leciutko wśród porastających pagórek ostów. Patrząc na nich wielkimi, złotymi oczami, stworzenie rozwinęło szerokie, złociste, nietoperze skrzydła i tak trwało nieruchome, każąc się podziwiać.

Miecz przeznaczenia

Zza pierścienia głazów wynurzył się połyskujący złotem długi pysk, smukła szyja uzbrojona rzędem trójkątnych, zębatych wyrostków, szponiaste łapy. Złe, gadzie oczy z pionową źrenicą patrzyły spod rogowatych powiek.

Miecz przeznaczenia

– Moje imię w wolnym przekładzie na wasz język oznacza Trzy Czarne Ptaki – wyjaśnił smok.

Miecz przeznaczenia

Dane z komiksówEdytuj

– ...Cudza własność, a ty łapę wyciągasz?
– Kto wy? Broni nie nosicie?
– Oj, to niedobrze...
– Moja broń chodzi za mną.

Granica możliwości (komiks)

– Co w tym dziwnego? Lubią i ciebie. Dlaczego wy, wolne wojowniczki, jeździcie z tym opojem?
– Bo on jest... Najpiękniejszy.

Granica możliwości (komiks)