Fandom

Wiedźmińska Wiki

Bregor Valdhold

3736stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

 


Bregor Valdhold - jeden z głównych protagonistów (i antagonistów) przygody Rozdroża do gry komputerowej Wiedźmin, przywódca grupy zbójeckiej w wiosce w Rozdrożach; jego prawą ręką jest Żubr.

Historia Edytuj

O jego przeszłości wiadomo tyle, że wychował się w górach, nigdy nie zdobył żadnego wykształcenia, a parał się przestępczą działalnością przez bardzo długi czas, stając się nieuchwytnym, bezwzględnym, wyrachowanym, twardym i brutalnym szefem bandy rabującej, nie wspominając już o rozległym "doświadczeniu", które zdobywał wraz z licznymi łupami podczas swej kariery rozbójnika. Zyskał zbójecką sławę na kontynencie, a wśród swych bandytów cieszył się niezrównanym mirem: podkomendni uważali go za dobrego przywódcę o nie byle jakich znajomościach, który zawsze uczciwie dzieli łup. Prowadził także handel fisstechem. W jego życiu nastąpiła pewnego razu diametralna zmiana, której źródłem była miłość do kapłanki zakonu Melitele w świątyni w Ellander. Nosiła ona imię i nazwisko Ellen Aberdeen i piastowała odpowiedzialną funkcję skarbnika małej świątyni. Bregor Valdhold i jego banda ukrywali się akurat w ellanderskim lesie. Bregor zakochał się w Ellen (która nazwała go człowiekiem z gór), którą uznał za piękną, a zarazem niedostępną, gdyż za murami świątyni w Ellander mogła oglądać tylko posągi elfickich bogiń. Wbrew celibatowi odwzajemniła mu się gorącym uczuciem. Owocem ich związku było nieoczekiwana ciąża Ellen, któa wobec tego faktu pragnęła ułożyć sobie wspólne życie z Bregorem, lecz ten nie chciał nawet o tym słyszeć ze względu na swoją zbójnicką profesję. Nigdy jej niczego nie obiecywał w tej sprawie i pozostawał głuchy na jej prośby i błagania. Niebawem doszło do tragedii: kapłanka poroniła. Przyczyną była duma i gwałtowność Bregora, który doświadczywszy podczas kłótni z Ellen obrazy z jej strony udrzył ją odruchowo - Bregor zdawał sobie sprawę z własnej winy i raczej się wstydził swego postępku. Cios pozbawił ją przytomności i jak się później okazało dziecka, Bregor jednak odstąpił od zamiaru wykończenia Ellen i dzień po tej zbrodni wyjechał z bandą.

Odmienną wersję wydarzeń przedstawiała sama Ellen Aberdeen: Byłam kapłanką w świątyni Melitele w Ellander. Oczarował mnie Bregor Valdhold, twardy człowiek z gór. Zakochałam się. Bregor odwiedzał mnie często w świątyni. Mogłam przewidzieć, jak to się skończy – zaszłam w ciążę. Długo zwlekałam z przyznaniem się. Nie chciałam w to wierzyć, obawiałam się jego reakcji. I słusznie. Pobił mnie tak potwornie, że poroniłam. A potem uciekł. Vienna mnie chroni. Zawsze była przy mnie. To dzięki niej wtedy nie zwariowałam. A teraz pragnę zemsty. Nie mogę żyć wiedząc, że Varhold jest bezkarny, że nie poniósł żadnych konsekwencji po tym, co mi zrobił. Mnie i... Nie jestem już tak naiwna jak kiedyś. Wiem, że Valdhold będzie chciał przeciągnąć cię na swoją stronę. Nie daj się nabrać, Geralt. To potwór. Nie zasługuje na to, by żyć. Na odpowiedź Geralta, że musiała to bardzo przeżyć, odparła: Przeżyć? Nie masz pojęcia o czym mówisz, wiedźminie! Nigdy nie będziesz miał! Sądziłam, że skoro mnie kocha, będzie w stanie pokochać także dziecko! Nasze dziecko! A on?! On je zabił...

Vienna, najbliższa przyjaciółka Ellen, wspominała z kolei, że Bregor ukradł 2000 orenów ze skarbca świątynnego, a ponieważ Ellen pełniła funkcję skarbnika, oskarżono ją o zawłaszczenie tych pieniędzy. Vienna pragnęła schwytać Bregora w celu zmuszenia go do złożenia zeznań, które ujawniłyby jego winę i oczyściłyby dobre imię Ellen.

Po opuszczeniu Ellander nie wracał już nigdy do tej historii i nic nie słyszał o Ellen Aberdeen... do czasu, gdy okazało się, że porzuciwszy habit zakonny zdecydowała się zostać przywódczynią własnej bandy i nieustępliwie ścigała Bregora, gdziekolwiek postawił on stopę po tym tragicznym wydarzeniu. Ellen Aberdeen opętała nienawiść i pragnienie zemsty, obwiniała bowiem Bregora za to, co jej zrobił. Chociaż miała rację, to jednak sama stała się taka jak on, będąc bezlitosną przywódczynią hanzy zbójeckiej. Sam Bregor twierdził, że jego ekskochanką kierowała zwyczajna mania wynikająca ze zranionej dumy. Zatrzymał się na swym i Ellen ostatnim przystanku - wsi zwanej z powodu swojego położenia Rozdożami, które zmieniły się w piekło za sprawą walk toczonych przez tych dwoje. Miała ona charakter przeważnie partyzancki, gdyż obie bandy ukryły się w dwu obozach ukrytych w gęstym lesie. Mieszkańcy Rozdroży dotkliwie ucierpieli na skutek konfliktu, tracąc w rzeziach i gwałtach swe rodziny, majątki i sens życia. Żadna ze stron nie miała najmniejszego zamiaru ustąpić, każda usiłowała zniszczyć wroga wszelkimi sposobami. Bregor Valdhold wysyłał oddziały zwiadowców i korzystał ze szpiegowskiej działalności niepozornego, acz zdradzieckiego Hesnera, który w obozie Ellen Aberdeen był bandytą rzekomo walczącym po jej stronie. Nie zawsze bywał nieustraszony - obawiał się, gdy do jego obozu przyczepił się wiedźmin ze szkoły Kota - Ivo Creygen, o któym wiedział tylko tyle, że może nie mieć z nim szans. Szczególną nienawiścią darzył Viennę - najbliższą przyjaciółkę Ellen - która szczególnie dawała mu się we znaki.

Przyleźli całą bandą, psia ich nędza, i pieniądzów zażądali. Za ochronę pono. Mieli nas bronić przed czarcią wiedźmą, jaka się tu rychło zjawi. Głupi ja im wierzył, jeszczem użyczył co roślejszych chłopów do walki. Ellen Aberdeen, opętana kapłanka, rzeczywiście przybyła. Podłe to babsko, z całą kompanią jej równych. Zaatakowali nocą, z zaskoczenia. Było ich dużo, może nawet więcej niż od tego psiego syna, Bregora Valdholda. I obie bandy skoczyły sobie do gardeł. W samym środku wsi, cholera. Zmęczyli się w końcu, pochowali po tutejszych borach i krzakach. Czarownica i Valdhold, psiakrew, nie zginęli. Pewnikiem już myślą sobie znowu skoczyć do gardeł. Kto wie, czy z wioski nie zostaną po tym tylko krew i popiół? - rzekł rozdrożański sołtys Czcibor w dialogu rozpoczynającym przygodę.

Pewnej nocy obie strony wraz ze swymi przywódcami wzięły udział w walce we wsi, która po raz kolejny pociągnęła ze sobą wiele ofiar. Bregor w trakcie bitwy osobiście pokiereszował ciało Vienny, która umarłaby na miejscu, gdyby nie pomoc lokalnych wieśniaków, w tym opieka mądrego znachora Mysiwora. Niedługo po tej bitwie do Rozdroży przybył Geralt z Rivii...

Rola w grze Edytuj

Bregor Valdhold pojawia się już w intrze do przygody, gdzie można zobaczyć jego uczestnictwo w walce w wiosce - ukazana jest m.in. jego potyczka z Vienną. Od rozpoczynającej przygodę rozmowy z rozdrożańskim sołtysem Czciborem Geralt zyskuje o nim wpis w dzienniku i portret, dzięki czemu wie już, jak on wygląda. Podobna sytuacja ma miejsce odnośnie Ellen Aberdeen, lecz w odróżnieniu od niej dostęp do obozu Bregora jest łatwiej osiągalny. Aby móc spotkać się z Bregorem, należy przekonać strażnika obozu do opuszczenia posterunku. Jedyny sposób na to, to uratowanie Żubra przed upiorami grasującymi w ruinach położonych na południu mapy. Wdzięczny Żubr pomoże Geraltowi dostać się do obozu. Sam Bregor ani razu nie opuszcza obozu. Przez całą prawie przygodę można wybrać opcję dialogową Nie rozumiesz. To się zakończy tu i teraz. Już po tobie, wówczas Rozdroża zakończą się przerywnikiem filmowym, który ukaże samotną walkę Geralta z całym obozem bandytów, podczas której Bregor Valdhold osobiście zabije Geralta swym mieczem, toteż jest to opcja absolutnie bezsensowna.

Aby pozyskać pełne poparcie ze strony Bregora, konieczne jest uzyskanie co najmniej 3 punktów reputacji po jego stronie, lub na odwrót - aby zostać sojusznikiem Ellen Aberdeen, trzeba zdobyć 3 punkty u niej. Już na początku można powiedzieć przywódcy bandytów, że Vienna nie żyje (tylko jeśli Geralt oświadczył Mysiworowi, że nie pomoże w wyleczeniu Vienny). Informacja ta ucieszy herszta, a graczowi doda 1 punkt reputacji. Sam Bregor Valdhold to zleceniodawca zadania "Tajemnica Ivo", w którym Geralt musi zidentyfikować Ivo Creygena. Pod koniec zadania Geralt będzie musiał podjąć decyzję, która wpłynie na przydział punktów reputacji u Bregora: jeśli Geralt pozwoli Zamirowi zabić Varadiego - krasnoluda walczącego dla Ellen Aberdeen - wówczas ucieszony zgonem sympatyka jego wrogini podaruje Białemu Wilkowi zgodnie z umową 120 orenów. Dwa razy mniej - 60 orenów - otrzyma wbrew umowie Geralt, gdy uratuje Varadiego, eliminując Zamira, albowiem Bregor niezbyt usatysfakcjonowany będzie faktem, iż jego przeciwniczka nie straciła jednego ze swych wojaków. W odróżnieniu od profitów finansowych bonusy reputacyjne pozostają niezmienne w obu przypadkach - 1 punkt. Najbardziej korzystna przy zdobywaniu poparcia Bregora opcja to kupienie dla niego dostaw broni havekarów pod wodzą Eldara w zadaniu "Pieniądz nerwem wojny", co zagwarantuje graczowi 4 punkty reputacji... i 4 ujemnymi w obozie Ellen. Jeżeli jednak Geralt przekazał uzbrojenie wieśniakom zgodnie ze wskazówkami sołtysowego doradcy Ologa, wówczas w obu obozach Geralt straci po 1 punkcie, a Bregor nie omieszka stwierdzić, że: Słyszałem też, że załatwiłeś mieszkańcom broń. To było głupie. Broń to za mało, jeśli staną do walki, zmasakrujemy ich. Bregor będzie ciepło wspominał pomoc okazaną Żubrowi, podobnie jak ocalenie wysłanych przez siebie zwiadowców (nazwanych przez niego gamoniami) w zadaniu "W blasku księżyca". W tej misji Geralt może albo ich uratować, lub pozwolić wilkołakowi na rozszarpanie ich - ta ostatnia opcja nie wzbudzi bynajmniej entuzjazmu u Bregora, a gracz straci wówczas 1 punkt reputacji u niego.

Bregor valdhold ma również swój udział w wątku półgłównym, półpobocznym: w zadaniu "Kalivan" okazuje się dilerem fisstechu, do czego nie chciał się przyznać wierząc w utarty pogląd, iż wiedźmaki używają fisstech do eliksirów. A chodzą opowieści, że za taki towar lubicie płacić, ale ostrzem. Po rozmowie z Aiaenne w sprawie fisstechu Geralt może się zapytać Bregora o fisstech, lecz ten nic nie powie. Zmieni się to, gdy wiedźmin zostanie do niego skierowany przez Mysiwora, który nie krył się z faktem, iż korzystał z takich używek. Wtedy dopiero Bregor przyzna się, po czym doradzi wiedźminowi rozmowę z Żubrem w tej sprawie, co pociągnie naprzód zadanie "Kalivan".

Istnieją 4 zakończenia przygody "Rozdroża" i od wszystkich zależny jest los Bregora. Jeżeli Geralt zyska wystarczającą liczbę punktów reputacji (3), aby stać się sprzymierzeńcem Bregora, wówczas razem z nim może skonfrontować się z Ellen Aberdeen, jeśli natomiast wiedźmin osiągnął to samo tyle że po stronie przywódczyni bandytów - Geralt będzie musiał walczyć przeciwko niemu. W obu sytuacjach można wybrać także trzecie zakończenie i zdradzić swego sojusznika twierdzeniem, że źle was oceniłem. Oboje jesteście tacy sami, jak dwa wściekłe psy. Nie wezmę twojej strony. Ta opcja zmusza Geralta do walki z dwoma przywódcami i ich grupami bandyckimi. Dwie pierwsze opcje sprawiają, że przygoda kończy się odejściem jednego z wodzów. Rozdrożański sołtys Czcibor jest natomiast wściekły, gdyż Geralt doprowadził do masakry w radosne święto Belleteyn, wypłaca mu tylko połowę nagrody i każe wynosić się ze wsi. Ostatnie zakończenie jest możliwe po ukończeniu zadania "Mediacje" i posiadania przez Geralta po 2 punkty reputacji u każdego z obozów. Wyniki negocjacji są zależne od tego, jak poprowadzi je Geralt, pokojowe zakończenie to jednak takie, w którym dotąd śmiertelnie się nienawidzący wrogowie zrozumieją swój błąd i wzajemnie sobie przebaczą. Może też dojść do walki tak jak w pozostałych zakończeniach, a Bregor może wówczas zabić jednego z negocjatorów - barda Dunbara lub Viennę.

Dalsze losy Bregora różnią się w zależności od podejmowanych w przygodzie wyborów: po śmierci Ellen napadłze swoją bandą wyposzczonych i wściekłych ludzi na Rozdroża, zabijając m.in. Czcibora i karczmarza Rzepa, i uprowadzając do swego obozowiska przybyłą z zewnątrz pielęgniarkę Aiaenne; zamordowali również kowala Hectora Breugena, zaś rozdrożańska społeczność została ograbiona i wybita, nie wspominając o spaleniu miejscowej gospody "Pod Lisią Kitą", w której schroniło się wielu rozdrożan - stała się ona masowym grobem. Wiele lat później Geralt ponownie natknął się na Bregora bardzo tajemniczych okolicznościach, w zupełnie niespodziewanym miejscu i czasie, lecz stary bandyta nie przeżył tego spotkania. Inny epilog ma miejsce kilka dni po pomyślnych obchodach święta Belleteyn - w obozowisku nieopodal ruin oddział wojskowy ścigający Bregora i Ellen znalazł ciało tego przywódcy, który najwyraźniej przebił się własnym mieczem.

O Bregorze Valdholdzie Edytuj

(W nawiasach kwadratowych oznaczono kwestie Geralta)

  • Czcibor: Wsparcie tego sukinsyna było najgorszym, co mogłeś uczynić. To dzikie zwierzę, przyczai się i wróci tu, kiedy nikt nas nie obroni.
  • Czcibor i Geralt: [Ellen zaniechała zemsty, a Bregor... on też chyba się w jakiś sposób zmienił.] Zmienił? Myślisz, że ktoś taki jak on może się zmienić? [Sam nie wiem, nazwij to jak chcesz, może to było objawienie? Wszystko do niego dotarło. Wszystko. I nie sądzę, by był w stanie sobie z tym poradzić na dłuższą metę.]
  • Ellen Aberdeen: Nie ja wybrałam Rozdroża na miejsce walki, Geralt. Valdhold jest tchórzem. Kiedy zdał sobie sprawę, że tym razem nie zdoła uciec, przemocą zmusił wieśniaków do uległości. Wdarł się do ich chat, zapewne zażądał jedzenia i leków, a może i kobiet. Jeśli Valdhold przeżyje, znajdzie następne Rozdroża, kolejnych bezbronnych wieśniaków, kolejne niewinne dziewczyny. Poluję na niego od dawna. Na początku trudno było znaleźć jakikolwiek trop, ale kiedy już się udało... Zostawia za sobą ślady. Bardzo wyraźne. [Krew i śmierć?] I łzy.
  • Olog: Wielki jak góra, groźny typ. Łajdak jakich mało. Trzyma swoich ludzi krótko. Jego boję się bardziej, ma taką dzikość w oczach. Widziałem jak zabijał. Podczas... podczas tej masakry w Rozdrożach. Okropny widok... Wiedźminie, nie pozwól, by to się powtórzyło.
  • Rozgadany bandyta z obozu Bregora Valdholda: Bregor to kawał dobrego chłopa, więcej takich trzeba. [Takich, co wraz ze swoją bandą napadają samotnych podróżnych, a zarobione w ten sposób pieniądze wydają na wino i dziwki? Wierz mi, takich jest wystarczająco dużo.] A dupa tam, herszt hersztowi nierówny. Kto nigdy nie szlajał się z taką kompanią, nie zrozumie, ile znaczy dobry przywódca. A Bregor to i znajomości ma nie byle jakie, i łup zawsze podzieli uczciwie, a czasem zdarzy się nawet, że… [Wystarczy (...)]
  • Rozgadany bandyta z obozu Ellen Aberdeen: Gadają, że to kawał skurwysysna, ale czy to prawda, to nie wiem. [Powinieneś wiedzieć, w końcu na niego polujesz.] Nie ja, tylko Ellen. Mnie tam nic do niego. Nie wiem nawet jak skurwiel wygląda.
  • Strażnik obozu Ellen Aberdeen: No, właściwie to nie. W pobliżu sami swoi. Ci od Bregora raczej się tu nie kręcą. Nie ma o czym gadać. Siedzi w obozie za lasem. Nasza Ellen od dawna ma z nim na pieńku. Stare dzieje, panie. Kiedyś to oni ze sobą żyli. Krótko, bo krótko, ale żyli. A potem się posypało. No, rozeszli się. Zostawił Ellen w złości i stąd to całe zamieszanie. Ona chce go teraz dorwać. A coś ty taki ciekawski? Cóż, pogawędka zawsze służbę uprzyjemni.
  • Żubr: Najsilniejszy maruder tego kontynentu, hen od Smoczych Gór aż po Zarzecze, powiadam ci! Skarb mieć takiego herszta, toć on najmężniejszy spośród nas wszystkich. To on mnie z paszczy wippera wyrwał, jak w Elskerdeg zimowałem. Wykapany przywódca, to zaszczyt mu towarzyszyć.

Dane z dziennika Edytuj

Bregor Valdhold, przyczyna konfliktu w Rozdrożach. Nie wiem o nim nic szczególnego, powinienem spróbować go poznać.

Valdhold to silny i nieugięty herszt bandy. Wedle słów Żubra, hanza rozpadłaby się bez niego.

Twardy rozmówca i prosty, acz charyzmatyczny przywódca. Widać, że nawykł do rozkazywania. Cóż, będę musiał na niego uważać.

Sojusz: Pozbyłem się utrapienia Bregora, zabijając Ellen Aberdeen, ale... Czy to był dobry wybór?

Mediacje: Bregor połączył swe siły z Ellen, jednocześnie się z nią godząc. Sprawa załatwiona, jednak czuję że jeszcze o nim usłyszę...

Więcej w Fandom

Losowa wiki