FANDOM


Fuson – szewc z Wyzimy, którego przykuto do pręgierza, za sianie defetyzmu.

Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

Wyszli na placyk, pośrodku którego, na kamiennym podwyższeniu stał pręgierz. Dookoła
pręgierza kupili się żądni uciechy mieszczanie i żołnierze. Zakuty skazaniec, dopiero co
trafiony pecyną błota w twarz, pluł i płakał. Tłum ryczał ze śmiechu.

– Ejże! – krzyknął lancknecht. – Patrzajta, kogo to w dyby wzięli? Toż to Fuson!
Ciekawość, za co jego tak?

– Za rolnictwo (...) Za to, że siał.

– Ha, tera toście walnęli, z przeproszeniem, kieby wół na klepisko – zaśmiał się
lancknecht. – Ja Fusona znam, on szewcem jest, szewca synem, szewca wnukiem. W życiu on
ani orał, ani siał, ani zbierał. Walnęliście, powiadam, z tym sianiem, aże duch poszedł.

– Bajlifa własne słowa! – zaperzył się mieszczanin. – Będzie on pod prangierem stał do
zorzy za to, że siał! Siał zaś, złoczyńca, za nilfgaardzkim podpuszczeniem i za nilfgaardzkie srebrniki... Dziwne, prawda, zboże, jakieś siał, zamorskie bodaj... Niech wspomnę... Aha! Defetyzm!

Pani Jeziora

– Widziałem – mruknął Jarre – szewca w dybach. Jakoby za sianie defetyzmu.

– Jego sianie – stwierdził poważnie krasnolud, ciągnąc chłopca za rękaw – polegało
prawdopodobnie na tym, że odprowadzając syna do oddziału, płakał, miast wznosić
patriotyczne okrzyki. Za poważniejszą siejbę inaczej tu karzą.

Pani Jeziora