FANDOM



Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

Po przeciwnej stronie stołu zasiadał Henselt, król Kaedwen, biegając po uczestnikach narady małymi przenikliwymi oczami, błyszczącymi w brodatej jak u rozbójnika fizjonomii.

Krew elfów

– Kto jeszcze ma synów?
– Ty, Henselt.
– Mój syn jest żonaty!

Krew elfów

– Co nowego w Kaedwen? – spytała Yennefer, udając, że nie widzi, na co patrzy Geralt. – Twój król Henselt nadal traci siły i środki na ściganie Wiewiórek po lasach? Nadal myśli o karnej ekspedycji przeciw elfom z Dol Blathanna?

Czas pogardy

– Ocenę moralną akcji króla Henselta również zostawiam historykom – podjął Esterad. – Ale jednego spojrzenia na mapę wystarczy, by zobaczyć, że aneksją Północnej Marchii Henselt zagrodził Emhyrowi drogę do Doliny Pontaru. Zabezpieczył flankę Temerii. A także i wam, Redańczykom. Powinniście mu podziękować.
– Podziękowałem – mruknął Dijkstra. – Ale po cichu. W Tretogorze gościmy króla Demawenda z Aedirn. A Demawend ma dość sprecyzowaną ocenę moralną postępku Henselta. Zwykł był ją wyrażać w krótkich a dźwięcznych słowach.

Wieża Jaskółki

W Aedirn zaś wieść o Brennie ku temu się przyczyniła, że zwaśnieni królowie Demawend i Henselt prawice sobie podali i wespół przeciw Nilfgaardowi wystąpili. Grupa Armii "Wschód", co pod wodzą diuka Ardala aep Dahy ku dolinie Pontaru maszerowała, czoła obu sprzymierzonym królom nie zdołała stawić.

Pani Jeziora