Kaedwen
Z Wiedźmińska Wiki
| ||||||||||||||||
Kaedwen jest największym królestwem północy, jego władcą jest chciwy król Henselt. W granicach Kaedwen znajduje się także siedlisko Wiedźminów - Kaer Morhen. Stolicą Kaedwen jest Ard Carraigh. Jest to największe po Nilfgaardzie państwo wiedźmińskiego świata. Jest to kraina pełna lasów. Kaedwen graniczy z:
a) Księstwami:
- Vspaden
- Creyden (wchodzi w skład Ligi z Hengfors)
b) Królestwami:
- Caingorn (wchodzi w skład Ligi z Hengfors)
- Redania
- Aedirn
- Chwilowo z Państwem Marionetkowym Dol Blathanna
- Chwilowo z Cesarstwem Nilfgaardu
c) obiektami naturalnymi:
- Góry Pustulskie
- Góry Sine
- Góry Ogniste
- rzeka Liksela
- rzeka Gwenllech
Spis treści |
[edytuj] Główne miasta i warownie
- Ard Carraigh (stolica)
- Ban Ard
- fort Leyda
- Kaer Morhen
[edytuj] Królowie, władcy Kaedwen
[edytuj] Siły Zbrojne
Nigdzie nie jest napisane ile ich było (można przypuszczać, że około 70 tys. gdyż Armia "Wschód" miała 100 tys), lecz jest cytat który trochę to chociaż przybliży:
[edytuj] Dane z książek Sapkowskiego
- Tu. Dol Angra to szeroka dolina, droga wiodąca z południa do królestw Lyrii i Rivii, do Aedirn, a dalej do Dol Blathanna i Kaedwen... A poprzez Dolinę Pontar do nas, do Temerii.
Krew elfów, str. 253
W Kaedwen połączone w duży oddział komanda Scoia'tael dopuściły się rzezi w forcie Leyda. W rewanżu za tę masakrę ludność Ard Carraigh dokonała pogromu, mordując blisko cztery setki bytujących w stolicy nieludzi.
Czas pogardy, str. 9
W Aedirn zaś wieść o Brennie ku temu się przyczyniła, że zwaśnieni królowie Demawend i Henselt prawice sobie podali i wespół przeciw Nilfgaardowi wystąpili. Grupa Armii "Wschód", co pod wodzą diuka Ar dala aep Dahy ku dolinie Pontaru maszerowała, czoła obu sprzymierzonym królom nie zdołała stawić. Wzmocnieni posiłkami z Redanii i gerylasami królowej Meve, którzy tył Nilfgaardowi okrutnie szarpali, Demawend i Henselt zagnali Ardala aep Dahy aż pod Aldersberg. Diuk Ardal bitwę chciał przyjąć, ale dziwnym losu zrządzeniem zachorował nagle, zjadłszy coś, kolki go chwyciły i biegunka miserere, tak i we dwa dni umarł był wśród boleści wielkich. A Demawend i Henselt nie mieszkając na Nilfgaardczyków uderzyli i tam, pod Aldersbergiem, gwoli, widać, historycznej sprawiedliwości, w walnej bitwie srodze ich rozbili, choć wciąż to przy Nilfgaardzie znaczna przewaga liczebna była. Tak to i duch i kunszt nad siłą tępą i brutalną triumfować zwykły.
- 327, str.
