FANDOM


– Nic się nie zmieniłeś.
– Czyżbym słyszał zawód?
– Nie. Zdziwienie. Ludzie zwykle z wiekiem łagodnieją, a tobie się tylko pogarsza.
Geralt o charakterze Lamberta[1]
Lambert – najmłodszy z wiedźminów należących do Szkoły Cechu Wilka z Kaer Morhen.

Biografia Edytuj

Podobnie jak Vesemir, Eskel i Coën, zimował w Kaer Morhen. Kiedy do twierdzy przybył Geralt z Rivii wraz z Ciri, młody wiedźmin został nauczycielem dziewczynki. Uczył ją akrobacji i piruetów w sposób wymagający i surowy. Później był opryskliwy i gburowaty w stosunku do Triss, wezwanej z powodu objawienia się mocy magicznych Cintryjki[3]. Po zakończeniu szkolenia i nastaniu wiosny najprawdopodobniej wyruszył na Szlak.

Pojawił się jako widmo w wizji Ciri na Pustyni Korath, gdzie razem z pozostałymi wiedźminami był prowadzony na szafot[4].

Gry Edytuj

Dzieciństwo[2] Edytuj

Urodził się w patologicznej rodzinie – jego ojciec był pijakiem, często bił żonę i syna. Nienawidził swojego oprawcy i wraz z matką modlił się o jego śmierć. Ostatecznie to właśnie pijaństwo rodzica doprowadziło do przyjęcia Lamberta do Szkoły Wilka, ponieważ chłopiec został nagrodą z tytułu Prawa Niespodzianki dla wiedźmina, który uratował mężczyznę przed śmiercią w gnieździe nekkerów.

Szkolenie na wiedźmina[2] Edytuj

W Kaer Morhen poznał starszych od siebie Geralta i Eskela, a także zaprzyjaźnił się z Wolterem. Przeżył wszystkie etapy wiedźmińskiego szkolenia, więc następnie razem z innymi ocalałymi ze swojej grupy przystąpił do Próby Medalionu. Wyprawa ta zakończyła się tragicznie, ponieważ chłopcy wpadli w pieczarze na Starego Grota. Cyklop zabił większość młodych wiedźminów, w tym Woltera. Przeżyli jedynie dwaj, a jednym z nich był Lambert.

Szlak[2] Edytuj

Przyjął zlecenie wiedźmińskie w Lan Exeter. Wedle treści kontraktu grasował tam olbrzym, który napadał na karawany i zabijał podróżników. Na miejscu okazało się, że domniemany gigant to potulny leśny troll, a za atakami stała grupa rabusiów. Lambert zabił bandytów, a także potwora, ponieważ za jego głowę wyznaczono nagrodę.

Podjął się także odczarowania Monstrum z Ellander. Z kolei inny wiedźmin, Aiden ze Szkoły Kota, wziął zlecenie na zabicie go. Ostatecznie potwór wypruł flaki ze zleceniodawcy Lamberta, więc mężczyźni zdecydowali się na połączenie sił, a zapłatą podzielili się po połowie. Kontrakt ten zapoczątkował trwałą współpracę, a także przyjaźń wiedźminów. Kiedy więc Aiden został zamordowany przez hanzę Bertrama Taulera, Lambert postanowił zemścić się na zabójcach.

Wiedźmin Edytuj

Przebywał w Kaer Morhen jako jeden z nauczycieli Leo, nowego podopiecznego Vesemira. Ćwiczył z nim szermierkę, jednak zagapił się na dziwną burzę, przez co otrzymał cios w brzuch. W ramach rewanżu pobił chłopaka, jednak zaznaczył, że ten ma potencjał. Później widział, jak Vesemir i Eskel przywożą do twierdzy rannego Geralta.

W1 SS Lambert 5

Lambert walczący ze zwiadowcami Salamandry

Dwa dni później, podczas treningu Leo, zaniepokojony spłoszonymi ptakami udał się do bramy Kaer Morhen, gdzie napotkał zwiadowców Salamandry. Po pokonaniu ich pobiegł zawiadomić pozostałych o zagrożeniu. W trakcie odwrotu zniszczył rumowisko Znakiem Aard, a także wspomniał Geraltowi o jego stosunkach z czarodziejami i czarodziejkami. Wielokrotnie był nieprzyjemny dla Triss, więc został zganiony przez Vesemira. Następnie został na dziedzińcu, by walczyć z przerazą.

Po ucieczce Salamander opiekował się ranną czarodziejką, a także podał Geraltowi recepturę na eliksir leczniczy dla niej. Podczas kolejnej rozmowy z Białym Wilkiem obiecał zemścić się na mordercach Leo oraz opowiedział o stylach walki.

Brał udział w pogrzebie, na którym oświadczył, że udaje się do Kaedwen, aby tam szukać tropów napastników.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów Edytuj

Pojawił się we śnie Geralta, gdzie biegł do niego z drugim wiedźminem w lesie pod Kaer Morhen.

Wiedźmin 3: Dziki Gon Edytuj

Pojawił się we śnie Geralta, gdzie był obecny przy rozmowie Vesemira i Ciri oraz ćwiczył szermierkę w parze z Eskelem. Potem, podobnie jak reszta, został zamrożony przez magię Dzikiego Gonu.

W3 SS Lambert Lund Geralt

Lambert przesłuchujący Lunda

Poszukiwania Bertrama Taulera doprowadziły go do novigradzkich slumsów, których nadzorcą był Lund, członek hanzy. Aby się do niego zbliżyć, podjął się zlecenia na potwora grasującego w dokach. Do walki z ekimmą dołączył Geralt z Rivii, który również wziął na nią kontrakt. Kiedy mężczyźni pokonali wampira, Lambert zgodził się podzielić nagrodą i wrócił do slumsów. Na miejscu od razu zaczął wypytywać o Taulera, przez co Lund wezwał straże i próbował uciec, jednak bezskutecznie. Wiedźmin poznał miejsce pobytu Vienne, innej członkini hanzy, po czym zabił nadzorcę. Postanowił od razu udać się do elfki, ignorując przy tym Geralta.

Vienne przebywała w karczmie „Siedem Kotów”. Lambert czekał na zewnątrz, aż wypije wystarczająco dużo alkoholu. Niedługo potem dołączył do niego Biały Wilk, oczekując wyjaśnień. Wiedźmin opowiedział przyjacielowi historię Aidena i poprosił go o pomoc. Geralt zgodził się, więc mężczyźni razem weszli do karczmy. Elfka również nie znała miejsca pobytu Taulera, jedynie słyszała kilka plotek na jego temat, ale wskazała kolejnych członków hanzy: Selyse i Hammonda. Z powodu braku dokładniejszych informacji Lambert zmuszony był udać się do nich, ale zamierzał najpierw zabić Vienne.

Na pomoc kobiecie ruszyły inne elfy przebywające w karczmie. Wywiązała się bójka, w wyniku której Aen Seidhe zostali zabici.

Biały Wilk powiedział, żeby nie zabijać kobiety. Jego przyjaciel doszedł do wniosku, że lepiej pozwolić jej dalej prowadzić nędzne życie w pijaństwie.

Mężczyźni podzielili się tropami: Lambert miał udać się do Tretogoru, do Selyse, a Geralt do Hammonda na Skellige. Umówili się również na ponowne spotkanie w karczmie „Nigdzie”.

Selyse prowadziła burdel o nazwie „Czarna Lilia”. Dzięki niej Lambert dowiedział się, że Taulera trzeba szukać w jego rezydencji w Złotym Mieście. Podanie szczegółowych informacji o zabójcy nie powstrzymało jednak wiedźmina przed zabiciem jej.

Podczas ponownego spotkania z Geraltem Lambert opowiedział mu, czego się dowiedział. Mężczyźni postanowili udać się do domu Taulera.

W3 SS Lambert Geralt Tauler

Konfrontacja z Taulerem

Na miejscu okazało się, że zabójca oczekiwał ich przybycia. Kiedy weszli do rezydencji, zobaczyli wiedźmina z żoną i dwójką dzieci. Tauler był Kotem, jednak zdecydował się porzucić swój fach i zmienić swoje życie. Wyjaśnił, że hanza wcale nie miała zabijać Aidena, a jedynie odebrać zapłatę za odczarowanie córki diuka, ponieważ dziewczyna zmarła. Śmierć Kota była wynikiem awantury, a nie zamierzonym działaniem. Lambert uważał, że Tauler kłamie, ale ostateczną decyzję podjął Geralt.

Biały Wilk przyznał przyjacielowi rację i wspólnie zaatakowali Bertrama. Morderca zginął, a Lambert był zadowolony z dopełnienia zemsty.

Biały Wilk uznał, że Bertram faktycznie się zmienił, co rozzłościło Lamberta. Młody Wilk posłuchał się przyjaciela i opuścił rezydencję, ale miał do niego żal.

Podczas swojego pobytu w Novigradzie wiedźmin zajmował się również grą w Gwinta. Odnosił sukcesy, więc Vernon Roche polecił go Geraltowi jako dobrego przeciwnika. Po przegranej dał przyjacielowi kartę Triss Merigold.

Potem udał się do Kaer Morhen. Kiedy do twierdzy przybyła Yennefer, od razu nakazała mu udać się do Kręgu Żywiołów, by naładować filakterium magiczną energią potrzebną do odczarowania Umy. Lambert zwlekał jednak z wykonaniem zadania, za to w głównym holu zostawił skrzynie ze zrobionymi bombami dwimerytowymi, przez co megaskop czarodziejki nie działał poprawnie.

Do wyprawy doszło dopiero po przyjeździe Geralta. Przez wyłom zrobiony przez Savollę wiedźmini udali się nad staw, po drodze zabijając stado harpii. Na miejscu okazało się, że przygotowana wcześniej łódź odpłynęła w krzaki podczas burzy. Kiedy mężczyźni ją znaleźli, musieli pokonać grupę topielców oraz babę wodną. Łódka nie była zniszczona, więc jej stery objął Lambert, a czas żeglugi przeznaczono na rozmowę, podczas której Biały Wilk opowiedział mu fraszkę.

Pod jaskinią Starego Grota wiedźmini usłyszeli krzyk. Lambert chciał go zignorować, ale zaniepokoiło to Geralta. Źródłem dźwięku okazały się być mglaki, które przybrały postać chłopca, który utopił się podczas Próby.

Przed wejściem do jaskini mężczyźni wypili eliksir Kot. Starali się poruszać bezszelestnie, aby nie obudzić Starego Grota. Dzięki temu mogli ominąć potwora, ale mogli również, zgodnie z sugestią Lamberta, spróbować go zabić. Cyklop, słysząc kroki, obudził się, jednak został pokonany. Dla młodego wiedźmina była to zemsta za Woltera, który zginął w pieczarze.

W3 SS Lambert i Geralt 4

Lambert opowiadający o swojej przeszłości

Kolejną przeszkodą były skalne trolle. Twierdziły, że miejsce Wilków jest w zamku i nie wpuszczą ich do swojego domu. Geralt chciał je przekonać, że nie chce robić im krzywdy, bo zależy mu na Kręgu, ale potwory nie chciały uwierzyć. Lambert zirytował się i zaczął im grozić, przez co zaczęły rzucać w niego kamieniami. Wiedźmini uciekli do pobliskiej jaskini, ale po drugiej stronie ponownie spotkali trolle. Geralt chciał jeszcze raz z nimi porozmawiać, natomiast jego przyjaciel uważał, że to nie poskutkuje. Ostatecznie mężczyźni dostali się do Kręgu albo poprzez zabicie potworów, albo wynegocjowanie przejścia pod warunkiem zostawienia broni. Czas ładowania filakterium przeznaczyli na rozmowę o Próbie, wiedźmiństwie oraz przeszłości Lamberta.

Wieczorem razem z Eskelem i Geraltem był świadkiem sporu Vesemira i Yennefer o zdjęcie klątwy. Mentor zamierzał najpierw spróbować odczarować Umę w łagodniejszy sposób, więc zabrał go w góry. Pozostali postanowili spędzić czas na rozmowie, pijąc alkohol. Wiedźmini dowiedzieli się, że czarodziejka chce poddać stworzenie części Próby Traw, co rozzłościło Lamberta. Po odejściu kobiety spotkanie przekształciło się w libację, podczas której mężczyźni, przebrani w jej ubrania, próbowali przez megaskop zaprosić do siebie jakąś czarodziejkę, jednak skontaktowali się z hierarchą Hemmelfartem. Yennefer nie była z tego powodu zadowolona i nakazała im iść spać. Ponad to Lambert ubrudził pamiątkowy kapelusz Vesemira.

Następnego dnia został zganiony przez mentora za zniszczenie nakrycia głowy. Obserwował również proces odczarowywania Umy, co jakiś czas wyrażając swoją pogardę w stosunku do metody. Zadeklarował się też jako uczestnik nadchodzącej bitwy z Dzikim Gonem.

Przez naradą wszystkich obrońców przygotował balistę, natomiast podczas obrad zaproponował, aby w lesie zapolować na małe grupki Czerwonych Jeźdźców.

W3 SS Lambert i Geralt 6

Lambert osłaniający Geralta Znakiem Quen

Podczas bitwy w Kaer Morhen, zgodnie z ustalonym planem, razem z Geraltem atakował małe grupki wroga. Wiedźmini używali amuletów zapewniających niewidzialność otrzymanych od Yennefer. Po zamknięciu trzech portali czekali na magiczne wsparcie od Triss, jednak czarodziejka nie zareagowała na sygnał, przez co zostali otoczeni przez Czerwonych Jeźdźców. Po jakimś czasie Lambert zauważył lecący pocisk, więc ochronił siebie i Geralta znakiem Quen. Mężczyźni wykorzystali zaistniałe zamieszanie i wycofali się konno do zamku.

Następnie Lambert bronił głównej bramy twierdzy. Białemu Wilkowi udało się ją zamknąć zanim do środka dostał się Imlerith, jednak jego przyjaciel został otoczony przez wojowników Gonu.

Uratowało go magiczne zaklęcie Keiry Metz.

Kiedy Yennefer zaczęła słabnąć, wraz z pozostałymi wycofał się na środkowy dziedziniec, gdzie dalej walczył z Gonem, czekając, aż Eskel otworzy główną bramę. Potem bitwa była kontynuowana na górnym dziedzińcu. Tam magia Caranthira zamroziła wszystkich obrońców poza Vesemirem i Ciri. Lód wiążący Lamberta stopniał jakiś czas po wybuchu szału Jaskółki.

Był obecny na pogrzebie mentora, ale nie brał udziału w dalszej walce z Dzikim Gonem. Zgodził się pomóc Keirze w jej badaniach, które zaowocowały wynalezieniem leku na Catrionę oraz związkiem czarodziejki i wiedźmina.

Uratował go Geralt, który zdążył dobiec do niego i pozabijać Aen Elle.

Kiedy Yennefer zaczęła słabnąć, wraz z pozostałymi wycofał się na środkowy dziedziniec, gdzie dalej walczył z Gonem, czekając, aż Eskel otworzy główną bramę. Potem bitwa była kontynuowana na górnym dziedzińcu. Tam magia Caranthira zamroziła wszystkich obrońców poza Vesemirem i Ciri. Lód wiążący Lamberta stopniał jakiś czas po wybuchu szału Jaskółki.

Był obecny na pogrzebie mentora, ale nie brał udziału w dalszej walce z Dzikim Gonem. Prawdopodobnie, podobnie jak Eskel, na stałe opuścił Kaer Morhen i znalazł inne miejsce na zimowanie.

Geralt nie zdążył go uratować. Jego ciało zostało spalone razem z Vesemirem.

Ciekawostki Edytuj

  • Nie miał talentu kulinarnego – jedyną potrawą, jaką potrafił ugotować, były kluski, jednak one również nie były smaczne.
  • Gdy Ciri opowiadała o zmyślonym ślubie Geralta i Yennefer, wśród gości wymieniła wszystkich wiedźminów oprócz Lamberta.
  • Lambert nadzorował ćwiczenia szermiercze Ciri na grzebieniu – podobna scena została ukazana w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon, jednak rolę instruktora pełnił Geralt.

Galeria Edytuj

Linki zewnętrzne Edytuj

Gwent icon Zobacz odpowiednią kartę w samodzielnej wersji Gwinta: Lambert
Gwent icon Zobacz odpowiednią kartę w samodzielnej wersji Gwinta: Lambert: Fechmistrz


Wideo Edytuj

Kim jest..

Kim jest... Lambert

MCH - Wiedźmin Wiki

Przypisy Edytuj

  1. Zgodnie z datowaniem książkowym – wg datowania stosowanego w grach jest to rok 1272.
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 2,5 2,6 2,7 Wiedźmin 3: Dziki Gon
  3. Krew elfów
  4. Czas pogardy