Regis
Z Wiedźmińska Wiki
Emiel Regis - (wł. Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy) potężny wampir, należący do tzw. wyższych wampirów, liczący sobie ponad czterysta lat. Jest on cyrulikiem z okolic Dillingen, a do tego intelektualistą. Jego obecności zawsze towarzyszy ostry ziołowo-korzenny zapach. Z wyglądu przypomina mężczyznę w średnim wieku, z lekko garbatym nosem, szpakowatą głową i czarnymi, błyszczącymi oczami. Uśmiecha się prawie wyłącznie z zaciśniętymi ustami, czasem tylko ujawniając swe kły. Przyłącza się do Geralta i jego kompanii. Mimo początkowych obaw, Regis okazuje się dobrym przyjacielem. Rozwiewa kompanom wszystkie mity i legendy, jako iż wampiry można zabić czosnkiem, kołkiem itp., a podczas uczty u Anny Henrietty wręcz odwrotnie. Podczas podróży wyjawia, iż za młodu był bardzo okrutny i głupi. Na pewien czas przestał pić po poznaniu pewnej "wampirki", po tym jak go opuściła "nałóg" wraca u niego wzmożony, zaczął wnet "latać po pijanemu", co było nieakceptowalne w jego społeczności. Po tym jak "po pijanemu" (zapity krwią) zostaje zmasakrowany przez wieśniaków i zakopany, jego głowa zostaje odcięta, a w serce wbito kołek. Regeneracja zajęła Regisowi około pięćdziesiąt lat. Przez ten czas zmienia podejście do życia, przyrzeka sobie, że przestanie pić krew. Ginie z rąk Vilgefortza - spalony (stopiony) przy pomocy magii.
[edytuj] Dane z książek Sapkowskiego
Z dziury pod dolmenem zachrobotało ponownie i ostro powiało ziołowo-korzennym zapachem. Po chwili ujrzeli szpakowatą głowę, a potem twarz ozdobioną szlachetnie garbatym nosem, należącą bynajmniej nie do ghula, lecz do szczupłego mężczyzny w średnim wieku. Percival nie mylił się. Mężczyzna w samej rzeczy przypominał nieco poborcę podatków.(...)Mężczyzna wygramolił się z dziury, otrzepał czarną szatę, przewiązaną w pasie czymś w rodzaju fartucha, poprawił płócienną torbę, powodując kolejną falę ziołowych zapachów.(...)Ja, jak widzicie, żadnego oręża nie noszę. Nigdy nie noszę. Nie mam również przy sobie niczego, co można by nazwać godziwym łupem. Zwę się Emiel Regis. Pochodzę z Dillingen. Jestem cyrulikiem.
Chrzest ognia, str. 118
Nazywam się Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Żyję na tym świecie czterysta dwadzieścia osiem lat według waszego rachunku, sześćset czterdzieści dwa lata według rachuby elfów. Jestem potomkiem rozbitków, nieszczęsnych istot uwięzionych wśród was po kataklizmie, który wy nazywacie Koniunkcją Sfer. Uchodzę, delikatnie mówiąc, za potwora. Za krwiożercze monstrum.
Chrzest ognia, str. ?
- Wyciągnął rozżarzoną podkowę z ognia - przypomniał sobie Jaskier. - Ba, przez kilka bitych chwil trzymał ją w dłoni i nawet się nie skrzywił. (...)
- Jest niewrażliwy na ogień.
- Co jeszcze potrafi?
- Może, gdy zechce, stać się niewidzialny. Może spojrzeniem zauroczyć, wprawić w głęboki sen, zrobił to z wartownikami w obozie Vissegerda. Przybierać postać nietoperza i latać jak nietoperz. Myślę, że może tych rzeczy dokonywać tylko nocą i tylko w czasie pełni. Ale mogę się mylić. (...) Podejrzewam, że on jest niezwykły nawet wśród wampirów. Doskonale upodabnia się do człowieka i to od lat. Konie i psy, mogące wyczuć jego prawdziwą naturę, myli zapachem ziół, które stale ma przy sobie. Ale mój medalion też na niego nie reaguje, a powinien.
Chrzest ognia, str. 281
[edytuj] Ciekawostki
- Regis przebywając w Beauclair "zaprzyjaźnił" się z tamtejszym sukkubem, demonem o wyglądzie urodziwej kobiety nawiedzającej po nocach mężczyzn.
[edytuj] W grze
W grze Wiedźmin Emiel nie występuje, jednak zostaje dwukrotnie wspomniany. Pierwszy raz podczas nasiadówki u Shani, gdy Jaskier opowiada niedowierzającemu Geraltowi o wampirach wyższych (o tym, że nie muszą pić krwi). Wyjawia Geraltowi, że Regis był jego przyjacielem. Drugi raz Regisa wspomina Pani Nocy, właścicielka domu publicznego w Wyzimie Handlowej. Okazuje się, że to ona była wampirką, która go opuściła z powodu jego nałogu. W jakiś sposób wie o jego przyjaźni z Geraltem i o tym, że, przypuszczalnie, zginął.
