FANDOM


Skrekk – wielki szczur występujący na przełęczy Elskerdeg. Ma krwawe oczy, wielkie zębiska, a sam jego ogon mierzy trzy łokcie. Przedstawiciela tego gatunku zabił w obronie własnej Boreas Mun. Upieczonym stworem podzielił się z nowo poznanymi kompanami: Isengrimem Faoiltiarną i Sigismundem Dijkstrą. Stwór po przyrządzeniu smakuje jak kozioł i jest kruchy jak królik.

Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

– Dziwne stworzonko (...) Smakowało trochę jak kozioł, a kruchutkie jak królik...
Nie przypominam sobie, bym kiedyś coś takiego jadł.

– To był skrekk – powiedział elf, z trzaskiem miażdżąc zębami chrząstki. – Ja też nie
przypominam sobie, bym go kiedykolwiek jadł.

Boreas chrząknął cicho. Ledwo słyszalna nutka sarkastycznej wesołości w głosie elfa
dowodziła, iż widział, że pieczyste pochodziło z olbrzymiego szczura o krwawych oczach i
wielkich zębiskach, którego sam ogon mierzył trzy łokcie. Tropiciel bynajmniej nie upolował
gigantycznego gryzonia. Zastrzelił go w obronie własnej. Postanowił go jednak upiec. (...) Nie zjadłby szczura żerującego na śmietniskach i odpadkach. Ale od gardzieli przełęczy Elskerdeg do najbliższej zdolnej produkować odpadki społeczności było dobre trzysta mil. Szczur – czy też, jak chciał elf, skrekk – musiał być czysty i zdrowy. Nie miał styczności z cywilizacją. Nie miał się więc ani czym powalać, ani czym zakazić.

Pani Jeziora