Fandom

Wiedźmińska Wiki

Vysogota z Corvo

3896stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Vysogota z Corvo – lekarz, chirurg, alchemik, badacz, historyk, filozof i etyk. Profesor Akademii Oxenfurckiej i Akademii Imperialnej w Castel Graupian. W swoich dziełach śmiało występował w obronie jednostek przeciw tyranii zarówno władz świeckich, jak i duchownych. Za swoje radykalne, choć postępowe poglądy prześladowany, najpierw na Północy (za ateizm), później w Nilfgaardzie (za wystąpienie przeciw tyranii i zbrodniczym wojnom oraz rzekomy metafizyczny mistycyzm i schizmę klerykalną), osiadł w Ebbing, na bagnach Pereplutu, gdzie w osamotnieniu dokonał żywota. Opiekował się Ciri po zranieniu jej przez Stefana Skellena. Zmarł po wyjeździe wiedźminki. Po wydarzeniach na zamku Stygga, Ciri wróciła na bagna Pereplutu, aby pochować jego szczątki. 

Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

Gdyby tego dnia po zapadnięciu zmroku ktoś (...) zajrzał przez szpary w okiennicach,(...) zobaczyłby starca z siwą klinowatą brodą i długimi białymi włosami, opadającymi na ramiona i plecy od granic potężnej łysiny przedłużającej pobrużdżone czoło daleko poza ciemię.
Wieża Jaskółki


Niechże zapisane zostanie, że minęło blisko pół wieku, od kiedy zajmowałem się praktyką medyczną, czuję, jak lata te ciążą na mej pamięci i na zręczności mych palców.
Wieża Jaskółki

– Skóry. Łowię piżmaki, bobry, nutrie i wydry, garbuję skóry. Nawet pustelnicy muszą z czegoś żyć.
Wieża Jaskółki

– Nazywam się Vysogota z Corvo. Byłem lekarzem. Chirurgiem. Byłem alchemikiem. Byłem badaczem, historykiem, filozofem, etykiem. Byłem profesorem w Akademii Oxenfurckiej. Musiałem stamtąd uciekać po opublikowaniu pewnego dzieła, które uznano za bezbożne, za co wówczas, pięćdziesiąt lat temu, groziła kara śmierci. Musiałem emigrować. Moja żona emigrować nie chciała, więc porzuciła mnie. A ja zatrzymałem się dopiero daleko na południu, w Cesarstwie Nilfgaardzkim. Zostałem wreszcie wykładowcą etyki w Akademii Imperialnej w Castell Graupian, godność tę piastowałem blisko dziesięć lat. Ale i stamtąd musiałem uciekać po opublikowaniu pewnego traktatu... (...) Czułem się skrzywdzony, skrzywdzony niesprawiedliwie. Tyrańsko. Nawiązałem więc aktywne kontakty z dysydentami, tajnie zwalczającymi tyrana. Zanim się obejrzałem, siedziałem razem z dysydentami w lochu, a niektórzy, gdy pokazano im narzędzia, wskazali na mnie jako na głównego ideologa ruchu.
– Cesarz skorzystał z prawa łaski, zostałem jednak skazany na banicję – pod groźbą natychmiastowej kary śmierci w przypadku powrotu na ziemie cesarskie.
– Wówczas obraziłem się na cały świat, na królestwa, cesarstwa i uniwersytety, na dysydentów, urzędników, prawników. Na kolegów i przyjaciół, którzy za dotknięciem magicznej różdżki przestali być nimi. Na drugą żonę, która podobnie jak pierwsza uważała, że kłopoty męża to zasadniczy powód do rozwodu. Na dzieci, które się mnie wyrzekły. Zostałem pustelnikiem. Tu, w Ebbing, na bagnach Pereplutu. Przejąłem sadybę w schedzie po pewnym eremicie, którego zdarzyło mi się kiedyś poznać. Pech chciał, że Nilfgaard zaanektował Ebbing i ni z tego, ni z owego znalazłem się znowu w Cesarstwie. Nie mam już ani sił, ani chęci na dalsze wędrowanie, dlatego muszę się ukrywać.

Wieża Jaskółki

– (...) w każdym państwie spotkać można ludzi, którzy są ślepymi fanatykami idei społecznego ładu. Oddani tej idei, gotowi są dla niej na wszystko. Na zbrodnię również, albowiem cel uświęca środki i zmienia znaczenie pojęć. Oni nie mordują, oni ratują porządek. Oni nie torturują, nie szantażują: oni zabezpieczają rację stanu i walczą o ład. Zycie jednostki, jeśli jednostka narusza dogmat ustalonego porządku, nie jest dla takich ludzi warte grosza i wzruszenia ramion. Tego, że społeczeństwo, któremu służą, składa się właśnie z jednostek, ludzie tacy nie przyjmują do wiadomości. Tacy ludzie dysponują tak zwanym szerokim spojrzeniem... a spojrzenie takie to najpewniejszy sposób, by nie dostrzec innych ludzi.
– Nicodemus de Boot – nie wytrzymał Dijkstra.
– Blisko, ale niecelnie – król Koviru wyszczerzył alabastrowo białe zęby. – To był Vysogota z Corvo. Mniej znany, ale też dobry etyk i filozof. Poczytaj, polecam. Może została u was jeszcze jakaś jego książka, może nie wszystkie spaliliście?

Wieża Jaskółki

Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się z szafotu nazywać sprawiedliwością.
Wieża Jaskółki

Wszystko już kiedyś było, wszystko już się kiedyś wydarzyło. I wszystko już kiedyś zostało opisane.
Pani Jeziora

- Historia - uśmiechnął się wiedźmin - to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów.
-Również tym razem zgaduję autora cytatu - wyszczerzył zęby Addario Bach. - Vysogota z Corvo, filozof i etyk. Jak również historyk.

Sezon burz



Ciekawostki i inne informacjeEdytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki