FANDOM



Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

– Zaiste – powtórzył krasnolud. – Urokliwe miejsce na spędzenie nocy. Elfi cmentarz. Jeśli mnie pamięć nie myli, wiedźminie, niedawno wspominałeś o ghulach? No, to wiedz, że ja je czuję wśród tych kurhanów. Tu musi być wszystko. Ghule, graveiry, upiory, wichty, elfie duchy, zjawy, widma, pełen przegląd.

Chrzest ognia

Kilkakrotnie dojrzała w ciemnościach od­blask oczu, a raz usłyszała mrożący krew w żyłach syk, dobiegający ze skalnego rumowiska. Jeżeli z początku no­siła się z zamiarem upolowania czegoś nadającego się do jedzenia, syk całkowicie zniechęcił ją do myszkowania wśród kamieni. Zaczęła uważniej patrzeć pod nogi, a przed oczami stanęły jej ryciny z ksiąg, które oglądała w Kaer Morhen. Gigantyczny skorpion. Scarletia. Przeraza. Wicht. Lamia. Krabopąjąk. Potwory żyjące na pusty­niach. Szła, rozglądając się płochliwie i czujnie nadsta­wiając uszu, ściskając w spotniałej dłoni rękojeść kordzika.

Czas pogardy

Jeśli w ciepły czas, weźmy dla przykładu, przy wichtowym kurhanie gmerać, jak dwa a dwa cztery zbudzi się wicht, wyskoczy rozeźlony i gmeracza zji. A od Saovine do Imbaelk gmeraj a grzeb, ile sił starczy: wicht jak stary niedźwiedź mocno śpi.

Wieża Jaskółki