Fandom

Wiedźmińska Wiki

Wiklinowa Baba

3738stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Wiklinowa Baba – klatka w kształcie pałubowatej kukły, w której rzekomo druidzi palili intruzów. W rzeczywistości jest to zwykła plotka wymyślona przez ludzi. Gdy druidzi schwytali bandytów Słowika i półelfa Schirrú, flaminika przypomniała sobie o plotce i spaliła więźniów w kukle służącej za paśnik.

Dane z książek SapkowskiegoEdytuj

– (...) Wy prawie chcecie do druidów iść? Żywot wam obrzydł, czyli jak? Toć tam śmierć! Jemiolarze każdego, kto się na ich polany wejść poważy, łapią, we wiklinowe pałuby wsadzają i na wolnym ogniu palą.
Wieża Jaskółki

– (...) Ale rzecz to pewna, druidzi łapią, we Wiklinową Babę kładą i palą. Iść między nich: pewna zguba.
Wieża Jaskółki

Pozwolił sobie na pytanie, czegóż to interlokutorzy szukają u druidów, a potraktowany pogardliwym milczeniem ostrzegł, że wejście do druidzkich dąbrów to pewna śmierć, albowiem druidzi zwykli intruzów chwytać, wsadzać do kukły zwanej Wiklinową Babą i palić żywcem przy akompaniamencie modłów, śpiewów i inkantacji.
Wieża Jaskółki

– (...) Nawet pielgrzymi i chorzy, którzy z najdalszych zakątków wędrują do Myrkvid po uzdrowienie, zatrzymują się w osiedlu niedaleko skraju lasu, nie śmiejąc wchodzić w głąb. Bo krążą plotki, że kto odważy się wejść do świętych dąbrów, kończy spalony na wolnym ogniu w Wiklinowej Babie.
Wieża Jaskółki

Na samym środku polany piętrzył się wielki stos bierwion i chrustu, a na stosie, wsparta drągami, stała upleciona z wikliny klatka mająca kształt wielkiej pałubowatej kukły. Klatka pełna była wrzeszczących i szamoczących się ludzi. Wiedźmin wyraźnie słyszał żabie, ochrypłe od zgrozy skrzeki rozbójnika Słowika. Widział białą jak płótno i wykrzywioną panicznym strachem twarz półelfa Schirrú, przyprasowaną do wiklinowych splotów.
Wieża Jaskółki

- Ta klatka - powiedziała flaminika, jakby go nie słysząc – miała początkowo służyć jako zimowy paśnik dla głodującej zwierzyny, miała stać w lesie napełniona sianem. Ale gdy schwytaliśmy tych łotrów, przypomniałam sobie wredne plotki i kalumnie, które o nas ludzie rozpowiadają. Dobrze, pomyślałam, będziecie mieli waszą Wiklinową Babę. Samiście ją wyssali z palca, jako budzący zgrozę koszmar, to ja wam ten koszmar zafunduję... (...)
Chrust zajął się błyskawicznie, stos buchnął dymem i ożył płomieniami. Dobiegające z Wiklinowej Baby ryki i wrzaski podnosiły włosy na głowie. Oczywiście, nie było to możliwe we wzmaganej trzaskiem ognia kakofonii, ale Geraltowi zdawało się, że rozróżnia rozpaczliwe skrzeki Słowika i wysokie, pełne bólu krzyki półelfa Schirrú.
Miał rację, pomyślał. Śmierć nie zawsze jest taka sama.
A potem – po czasie jednak makabrycznie długim – stos i Wiklinowa Baba litościwie eksplodowały piekłem huczącego ognia, ognia, w którym nie mogło przetrwać nic.

Wieża Jaskółki

Więcej w Fandom

Losowa wiki