FANDOM



Wodnik - stworzenie wodne, prawdopodobnie spokrewnione z utopcem.

Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

- Co też ty wygadujesz. Jaka tam cywilizacja. Przeprawiłem się przez Buinę tydzień temu, a jadąc przez kraj, nasłuchałem się przeróżnych opowieści. Podobno są tu wodniki, wijuny, przerazy, latawce, wszelkie możliwe świństwo. Powinieneś mieć roboty po uszy.
- Opowieści to i ja słyszałem. Połowa jest albo zmyślona, albo przesadzona. Nie, Jaskier świat się zmienia. Coś się kończy.

Ostatnie życzenie


Dane z Trylogii Husyckiej Sapkowskiego Edytuj

W trylogii Andrzeja Sapkowskiego o wojnach husyckich również pojawiają się wodniki. Są zaliczane do grupy utopców, choć różnią się od nich znajomością ludzkiego języka, inteligencją oraz noszeniem odzienia. Potrafią poruszać się niezwykle cicho i bezszelestnie. Przy ludziach zazwyczaj udają swoich zwykłych, tępych krewiaków.

Wodniki potrafią zachowywać w tak zwanych hevai wspomnienia ostatnich chwil życia ludzi zmarłych w wyniku utopienia. Wspomnienia te można ujrzeć po dotknięciu hevai - niezwykle trudno jest jednak przekonać wodnika, by udostępnił przypadkowej osobie jedno z licznych hevai przechowywanych w swoich rehoengan, podwodnych barłogach i skarbcach wodników.

Utopiec był bardzo czujny. Nawet bytując w zagubionym wśród borów jeziorku przy Ściborowej Porębie, na pustkowiu, nawet o zmierzchu, kiedy to szansa napotkania kogokolwiek była praktycznie żadna, zachowywał się nad wyraz ostrożnie. Wynurzając się, nie zrobił większej fali niż ryba, gdyby nie to, że lustro wody było gładkie jak tafla, zaczajony w zaroślach żelaznooki mógłby wręcz nie dostrzec rozchodzących się kół. Wyłażąc na brzeg wśród trzcin stwór ledwie chlupnął, ledwie zaszeleścił, pomyślałbyś, wydra. Ale żelaznooki wiedział, że to nie wydra.

Będąc już na suchym lądzie i upewniwszy się, że nic mu nie zagraża, utopiec nabrał pewności siebie. Wyprostował się, zatupał wielkimi stopami, podskoczył, przy podskoku woda i muł obficie i z pluskiem polały mu sie spod jego zielonej kapotki. Ośmielony już zupełnie utopiec siknął wodą ze skrzeli, rozwarł żabią paszczękę i zaskrzeczał donośnie, informując okoliczną przyrodę o tym, kto tu rządzi.

Przyroda nie zareagowała. Utopiec pokręcił się trochę wśród traw, pogrzebał w błocie, wreszcie ruszył pod górkę, w stronę lasu.
Boży bojownicy

Utopiec - żelaznooki widział już, że nazwa "wodnik" jest dla stwora właściwsza - kilka razy spróbował przeskoczyć magiczny okrąg, bezskutecznie, rzecz jasna. Zrezygnowany energicznie potrząsnął głową, przy czym mnóstwo wody wylało mu się z uszu.

- Brekk-rek - zaskrzeczał. - Bhrekk-rekekeks.

- Wypluj muł i powtórz, proszę.

- Bhrekekgreg-greg-greg.

- Idiotę robisz z siebie? Czy ze mnie?

- Kuaks-kwaaaks.

- Szkoda talentu, panie wodniku. Nie nabierzesz mnie. Doskonale wiem, że rozumiecie i umiecie mówić po ludzku.

Wodnik zamrugał podwójnymi powiekami i otworzył usta, szerokie jak u ropuchy.

- Po ludzku... - zabulgotał, plując wodą. - Po ludzku owszem, tak. Ale dlaczego mam gadać po niemiecku?

- Punkt dla ciebie. Czeski może być?

- No chyba.

- Jak się nazywasz?

- Jak ci powiem, to mnie wypuścisz?

- Nie.

- To odpierdol się.
Boży bojownicy

- Ofiary, obciążone kamieniami, wrzucono do tego stawu. Pewien jestem, jako że nigdy nie bywa inaczej, iż któraś ofiar jeszcze żyła, gdy ją wrzucano do wody. Że umarła w skutek utopienia. A jeśli tak było, to masz ją tam, na dnie, w twoim rehoengan, podwodnym barłogu i skarbcu. Masz ją tam jako hevai.
Boży bojownicy

Przy brzegu coś zapluskało, zaśmierdziało szlamem i zdechłą rybą. Po chwili, podchodząc wolno i trwożliwie niby żółw błotny znalazła się przy nich żona wodnika. Żelaznooki przyjrzał się ciekawie, po raz pierwszy w życiu widział goplanę. Na pierwszy rzut oka nie różniła się wiele od małżonka, ale wprawne oko księdza umiało łowić nawet mało widoczne detale. Jeśli śląski wodnik przypominał żabę, to polska wodniczka przywodziła na myśl zaklętą w żabę księżniczkę.
Boży bojownicy


Wodnik według mitologii słowiańskiej Edytuj

Wodnik (cz. Vodník; Utoplec, Utopek w folklorze śląskim) – mityczny władca jeziora, stawu, strumienia, rzeki, a nawet kałuży. Wodnik siedział w wodzie i albo puszczał bąbelki, albo topił ludzi. Każdy, kto chciał się wykąpać musiał mu złożyć jakąś daninę, np. czarną kurę albo garść grochu.

Demon opiekuńczy dużych i małych śródlądowych akwenów. Zamieszkują we wszelkiego rodzaju rzeczkach, jeziorach, stawach a nawet w studniach i przydrożnych rowach.

Choć jako demon potrafił przybierać rozmaite postacie (najczęściej zwierząt związanych z ciekami wodnymi – ryby, jaszczurki, raki) zazwyczaj widywany jest jako człowieczek wysokości nieco ponad pół metra z rybimi, zabarwionymi na zielono oczami, pomarszczoną twarzą i długimi, rozczochranymi włosami oraz błona pławną między palcami. Ubierają się zazwyczaj na czerwono i w taki sposób, że czasem trudno ich odróżnić od zwykłej, niskiej osoby ludzkiej. Gdziekolwiek zaś staną zostaje po nich kałuża wody.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki