Fandom

Wiedźmińska Wiki

Ys

3745stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Ys pod Wodami (zwane miastem otchłani, pochłoniętym przez fale) – legendarne miasto, do którego według podań prowadzą podwodne schody, a w Ys znajduje się dzwon upiorów przypominający o strasznym losie zatopionych. Jaskier sądził, że znalazł Ys w Bremervoord, w rzeczywistości tamto miasto zamieszkuje nowa cywilizacja, rozumna rasa, używająca zbroi, znająca tajniki obróbki metali. Najprawdopodobniej Ys było inspirowane historią zatopionej Atlantydy.

Dane z książek Sapkowskiego Edytuj

- Co to jest? Wygląda jak... Jak schody.
- Bo to są schody - szepnął Jaskier w podziwie. - Ooo, to są schody, które wiodą do podwodnego miasta. Do legendarnego Ys, które pochłonęły fale. Słyszałeś legendę o mieście otchłani, o Ys Pod Wodami? Ooo, napiszę o tym balladę, taką, że konkurencji oko zbieleje. Muszę to obejrzeć z bliska... Zobacz, tam jest jakaś mozaika, coś tam jest wyryte czy wykute.. Jakieś napisy? Odsuń się, Geralt.

Trochę poświęcenia

- Dzwon, niech mnie - szepnął Jaskier, gramoląc się na półkę. - Miałem rację, Geralt. To dzwon zatopionego Ys, dzwon grodu upiorów przytłumiony ciężarem głębiny. To potępieńcy przypominają nam (...) o swoim strasznym losie. Ten dzwon, to przestroga...
Trochę poświęcenia

- I nie znajdą - rzekł wiedźmin. - Do Aglovala wybiorę się jutro, ale uprzedź go, jeśli możesz, by zabronił ludziom kręcić się koło Smoczych Kłów. Tylko ani słowa, proszę, o tych schodach ani o Jaskrowych fantazjach o mieście Ys. Zaraz znaleźliby się poszukiwacze skarbów i sensacji i padłyby nowe trupy...
Trochę poświęcenia

- Rozumna rasa - powtórzył w zamyśleniu Agloval, opierając łokieć na poręczy krzesła, a podbródek na pięści. - Podwodna cywilizacja. Ryboludy żyjące na dnie morza. Schody, prowadzące w głębinę. Geralt, ty mnie masz za cholernie łatwowiernego księcia.
Trochę poświęcenia

- Ocean jest wielki, Agloval. Nikt jeszcze nie zbadał, co jest tam, za horyzontem, jeżeli w ogóle coś tam jest. Ocean jest większy niż jakakolwiek puszcza, w głąb której zepchnęliście elfów. Jest trudniej dostępny niż jakiekolwiek góry i wąwozy, w których masakrowaliście bobołaków. A tam, na dnie oceanu, mieszka rasa, używająca zbroi, znająca tajniki obróbki metali. Strzeż się, Agloval. Jeżeli z poławiaczami zaczną wypływać łucznicy, rozpoczniesz wojnę z czymś, czego nie znasz. To, co chcesz ruszyć, może okazać się gniazdem szerszeni. Radzę wam, zostawcie im morze, bo morze nie jest dla was. Nie wiecie i nigdy nie dowiecie się, dokąd prowadzą schody, którymi idzie się w dół Smoczych Kłów.
Trochę poświęcenia


CiekawostkiEdytuj

Motyw zatopionego miasta Ys obecny jest w legendach bretońskich:

Gradlon Wielki, król Armoryki (Bretanii), miał córkę, królewnę Dahut, którą kochał ponad wszystko na świecie. Podarował jej już wszystko, co możliwe, a do listy podarunków postanowił dołączyć jeszcze miasto - i to nie byle jakie miasto. Rozkazał wybudować na wyspie Inis Sun (dziś Ile de Sein) cudowne Ys, perłę architektury. Ys leżało poniżej poziomu morza i było chronione przed wodą mocnymi murami i śluzą, do której tylko Gradlon miał klucz.
Dahut została panią i niepodzielną władczynią Ys. Była zaś owa królewna druidką, czarodziejką i wyznawczynią Bogini, o czym nie wiedział nikt, poza jednym tylko Corentinem, biskupem Kemper (dziś Quimper). Biskup podejrzewał (i słusznie), że bogactwo Ys bierze się z piractwa, i to piractwa czarnoksięskiego - będący na usługach Dahut smok napadał i grabił bowiem statki handlowe, a zdobycz znosił do miejskiego skarbca.
Dahut miała - oprócz zamiłowania do piractwa - nienasycone pragnienia seksualne. Co noc dostarczano jej do pałacu nowego kochanka, który podczas miłosnych igraszek musiał nosić jedwabną maskę. Była to jednak maska obłożona złym czarem - o świcie mięciutki jedwab zamieniał się w stal, a ostre kolce miażdżyły twarz nieszczęsnego miłośnika. Ciało zrzucano z murów, w kipiące morze.
Któregoś dnia zawitał do Ys młody i piękny książę, ustrojony w płaszcz z karminowego atłasu. Dahut zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Nie wiedziała, że był to sam lucyfer, który przybył, by ukarać jej rozwiązłość i całe niegodziwe pirackie miasto. Twierdzi się, że Szatana wezwał w modlitwach pobożny biskup Corentin. Niektórzy dodają, że duchowny pałał żądzą zemsty z prozaicznych powodów: Dahut dawała wszystkim, a jemu - choć prosił - nie.
Ale do rzeczy: omdlała od rozkoszy diabelskiej miłości Dahut całkiem straciła dla kochanka rozum i przystała na jego prośbę - wykradła ojcu klucz od chroniących Ys śluz. Diabeł zaś, jak to diabeł, śluzy otworzył i ryczące morze wdarło się do miasta. Fale w okamgnieniu zatopiły gród i zdławiły potępieńcze wrzaski tonących. Wszyscy mieszkańcy Ys - w tym i Dahut - zginęli. Ocalał jedynie dobry król Gradlon, którego do armorykańskiego lądu doniósł bezpiecznie wierny jego koń.
Do dziś dnia, gdy morze jest spokojne, rybacy z Douarnez, zarzucając sieci za Pointe du Raz, słyszą dobiegające spod wód bicie dzwonów Ys. Niektórzy mówią, że Ys wcale nie zginęło, lecz żyje i nadal bogaci się w morskiej otchłani, a któregoś dnia wynurzy się, jeszcze piękniejsze i bogatsze niż wprzódy.


Rękopis znaleziony w smoczej jaskini rozd. VII str. 148-149

Więcej w Fandom

Losowa wiki