FANDOM


Zygfryd z Denesle – syn Eycka z Denesle, rycerz Zakonu Płonącej Róży, Wielki Mistrz Zakonu Płonącej Róży[1].

Biografia Edytuj

Wiedźmin Edytuj

Po raz pierwszy spotyka się z wiedźminem w kanałach Wyzimy Klasztornej na początku aktu II. Łączył ich ten sam powód: zabicie znajdującego się tam kuroliszka. W rozmowie z nim Geralt może otrzymać wpis w bestiariuszu o kuroliszku oraz informacje o składnikach do eliksirów z jego ciała. Gracz musi również podjąć decyzję o przyjęciu pomocy Zygfryda w walce z bestią.

po wyjściu z kanałów Zygfryd odwdzięczy się za pomoc i umożliwi Geraltowi wejście na groblę.

Zygfryd nie zdąży dopaść przed wiedźminem kuroliszka i po wyjściu z kanałów będzie wartował przy szpitalu proroka Lebiody aby nadrobić stracony w kanałach czas, jednak wpuści do przybytku Geralta. W przerywniku fabularnym Geralt uzna, że Zygfryd nie poradziłby sobie i zginąłby w starciu z kuroliszkiem, a światło jego pochodni przywołało utopce

Po wyjściu z kanałów Zygfryd będzie stacjonował przy szpitalu proroka Lebiody (jeżeli Geralt wybrał samotną walkę) lub przy wejściu na groblę (jeżeli Geralt wybrał wspólną walkę) do chwili spotkania z wiedźminem, po czym przeniesie się na posterunek niedaleko Klasztoru Zakonu Płonącej Róży (w jego siedzibie znajduje się m.in. książka o widmach oraz parę rodzajów broni). W trakcie wykonywania zadania "Na wagę złota" przeniesie się na bagna. W kolejnych rozmowach będzie się starał racjonalnymi argumentami namówić wiedźmina do wstąpienia do zakonu. 

Jest zleceniodawcą zadania "Zlecenie na topielce". Zapłaci 150 orenów za 10 języków topielców. Jeżeli Zygfryd będzie wartował przed Szpitalem, trzeba będzie po odbiór nagrody zgłosić się, gdy będzie poza posterunkiem (np. w trakcie wykonywania zadania "Rozpoznanie w boju").

W zadaniu "Przyjaciółka z dawnych lat" jest jednym z potencjalnych gości, którego można zaprosić na przyjęcie u Shani. Jego przybycie wywoła lekką niechęć sympatuzyjącego z nieludźmi Jaskra (wiedźmin zostanie zmuszony do opowiedzenia się po stronie barda lub rycerza w dyskusji), ale wzbudzi zauroczenie swą osobą u Shani. Pojawienie się zakonnika na przyjęciu wpłynie na fant do przyniesienia z dołu (nalewka, Zygfryd jej nie przyniesie, bo hałasowałby w zbroi), balladę śpiewaną przez Jaskra ("Zapachniało powiewem jesieni...") i zachowaniem bohaterów podczas słuchania (Zygfryd i Shani będą wpatrywać się w swoje oblicza, ockną się po szczęku mieczy wstającego Geralta, po czym rycerz zaintonuje razem z muzykiem końcówkę pieśni).

W trakcie wykonywania zadania "Na wagę złota" po otrzymaniu od Golana Vivaldiego listownej odpowiedzi dla Yaevinna, Zygfryd zostanie dowódcą oddziału zwiadowczego Płonącej Róży i wyląduje na bagnach niedaleko Cmentarzyska Golemów. Geralt wówczas będzie mógł przyjąć od niego zadanie "Rozpoznanie bojem" i poprowadzić oddział zakonu na cmentarzysko do walki ze zwiadowcami Scoia'tael. Jeżeli wiedźmin opowie się po drugiej stronie konfliktu, Zygfryd nie okaże zdenerwowania, lecz będzie miał nadzieję na "nawrócenie się" bohatera na "właściwą" stronę.

W akcie III niezmiennie stacjonuje u bram Klasztoru Płonącej Róży, gdzie prowadzi szkolenie wojskowe zakonników. Można mu podsunąć pomysł na nową nazwę dla jego specjalnego oddziału ("Płonące ostrza zagłady", "Szmaciarze" lub "Żelazny Płomień"). Zleca zadanie "Sześć stóp pod ziemią" w związku z dziwnymi wydarzeniami na cmentarzu. W trakcie przygotowywania antylikantropicznego eliksiru w zadaniu "Piękna i bestia" może na prośbę bohatera uronić łzę człowieka z czystością dziewiczą - niezbędny składnik - do fiolki z eliksirem.

Po ukończeniu "Sześciu stóp pod ziemią" lub Yaevinowskiej misji "Echa przeszłości" wiedźmin weźmie udział w napadzie na dawny bank Vivaldich ("Złoto dla zuchwałych"). Po raz kolejny gracz musi podjąć brzemienną w skutki decyzję:

Razem z rycerzem, który odniesie ciężkie rany, Geralt przedrze się przez szeregi Scoia'tael aż do kanałów w pogoni za Yaevinem, ten jednak ucieka.

Przyjąć od Velerada klucz od magazynu i po walce z flederami wejść do pomieszczenia banku tylnym wejściem. Wówczas może rozpocząć batalię z Wiewiórkami (nastąpi kontynuacja wydarzeń z punktu powyższego) lub pomóc im w ucieczce; ta druga opcja spowoduje wrogość Zygfryda, który nazwie bohatera "elfim kolaborantem".

Zakończenie "Złota dla zuchwałych" sprawi, że w zadaniu "Bez przebaczenia" Geralt będzie musiał zwrócić się o pomoc do Zygfryda w walce z żołnierzami głównej bazy Salamandry w Temerii. Ten zgodzi się i stawi się w Nowym Narakorcie, a następnie poprowadzi do boju armię Zakonu z siłami Magistra i Azara Javeda.

W IV akcie wydał pisemny rozkaz zakonikom by ci zignorowali rozkazy Białej Rayli i pomimo wszystkiego zabili rebeliantów, jednak osobiście się nie pojawia. 

W V akcie pojawi się tylko, jeżeli obierzemy ścieżkę Zakonu: spotkamy go już jako komtura w szpitalu w Starej Wyzimie, dokąd trafił na skutek ciężkich ran odniesionych w walce z krasnoludzkim berserkerem. Później będzie towarzyszył Geraltowi w drodze na bagna (zadanie "Płomień, który oczyszcza") i stanie się świadkiem śmierci Białej Rayli. Po ataku archesporów i bloedzuigerów opuści wiedźmina do momentu zaatakowania kryjówki Azara Javeda: przybędzie z posiłkami rycerzy Zakonu, aby wspomóc Geralta z Rivii w walce z mutantami. 

Rola Zygfryda w epilogu będzie różnić się w zależności od stronnictwa, do którego dołączył Geralt:

Zygfryd towarzyszy Geraltowi w podróży do Wyzimy Klasztornej. Jest świadkiem spotkania króla Redanii Radowida Srogiego i króla Temerii Foltesta. Ten ostatni mianuje go nowym mistrzem Zakonu Płonącej Róży. Zygfryd podąża za Geraltem aż do Klasztoru Płonącej Róży, gdzie zostaje ciężko ranny w nogę, co uniemożliwia mu dalszą drogę. W końcowym przerywniku fabularnym jest wspomniane, że dokonał skutecznych reform na rzecz odbudowy potęgi zakonu.

Zygfryd jest głównodowodzącym sił Zakonu, w tym zmutowanych rycerzy-eksperymentów Salamander. Geralt i Yaevin muszą go zabić, gdy spotykają go na czele oddziału przy bezpiecznym domie. W lodowej wizji Aldersberga pojawia się po raz kolejny ze swoimi rycerzami i znów Geralt musi z nim walczyć.

Zygfryd także jest głównodowodzącym zdegenerowanej armii i również wtedy bohater spotyka go przy bezpiecznym domu. Wiedźmin może albo go zabić, albo przekonać go do zaniechania walki (nawet po tym, jak Zygfryd da spokój wiedźminowi, istnieje możliwość wszczynania walki z nim i z jego rycerzami). Niezależnie od wyboru Zygfryd pojawi się razem z Yaevinem w lodowej wizji Jakuba de Aldersberga i rozpocznie walkę z Geraltem.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów Edytuj

W drugiej odsłonie gry Zygfryd gra mało znaczącą, aczkolwiek pomocną rolę.

Okazuje się, że Zygfryd przeżył obławę w Wyzimie i wciąż piastuje urząd Mistrza Zakonu. Jako dowódca dowodzi rycerzami na obradach w Loc Muinne. Gdy Roche przedstawia mu Geralta, rycerz jest niezmiernie rad widząc wiedźmina. Po przyjacielskiej rozmowie z wiedźminem, Zygfryd "zapomina", że Geralt kiedykolwiek pojawił się w obozowisku Kaedweńczyków.

W trakcie jednej z rozmów z rycerzem Zakonu dowiadujemy się, że w wolnych chwilach Zygfryd kontynuuje swą krucjatę przeciwko potworom, jednakże z natłoku zadań związanego z reformą Zakonu, są to wyprawy bardzo sporadyczne.

Jeżeli Geralt zdecyduje się pomóc Vernonowi uratować Anais La Valette i przekona go, by oddał ją Natalisowi, Zygfryd, mimo iż służy Radowidowi, pozwoli im odejść "zapominając" o spotkaniu.

Zygfryd nie zostaje Wielkim Mistrzem dlatego nie spotykamy go W Loc Muinne. Rycerze Zakonu nie są przyjaźnie nastawieni, ale nic przykrego nie spotyka Geralta z ich strony.

Geralt spotka jednego z rycerzy Zakonu; ten oskarżając go o zdradę i śmierć Zygfryda, atakuje wiedźmina.

Zygfryd wierzy w niewinność Geralta i pozwala mu przejść przez obóz Zakonu, jednakże Iorweth musi obrać inną drogę by dostać się do Loc Muinne.

Gdy Geralt wchodzi do obozu Zakonu, jeden z rycerzy słysząc jego imię widzi w nim królobójcę i atakuje.

Wiedźmin 3: Dziki Gon Edytuj

Podczas wykonywania jednej z misji pobocznych w dodatku Serce z Kamienia można dowiedzieć się, że Radowid rozwiązał zakon, a należące do niego dobra skonfiskowal i przeznaczył na sfinansowanie wojny z Nilfgaardem. Nie wiadomo, co się stało z Zygfrydem jako byłym wielkim mistrzem.

Zygfryd nie pojawia się w grze, ale ma własną kartę w grze karcianej Gwint.

W dodatku Serce z Kamienia podczas rozmowy z Ulrichem mistrzem Upadłych Rycerzy Geralt wspomina imię Zygfryda i zastanawia się nad tym, co powiedziałby o tym, że jego bracia zakonni zostali bandytami.

Ciekawostki Edytuj

  • Twarz Zygfryda była wzorowana na twarzy Konrada Tomaszkiewicza, jednego z członków CD Projekt RED,
  • Na terenie Wyzimy Handlowej krąży plotka, że biologicznym ojcem Zygfryda jest sam Jakub de Aldersberg, mistrz Zakonu Płonącej Róży;
  • Zygfryd twierdzi że do twarzy byłoby Vernonowi w redańskich barwach.
  • W dodatku Serce z Kamienia na tablicy ogłoszeniowej niedaleko wsi Brunwich wspomniany jest Sir Siegfried de Löwe, mistrz frakcji Zakonu Płonącej Róży. Istnieją podejrzenia, że przez zbieżność imion i tytułów to jest Zygfryd z Denesle.
  • We wszystkich dialogach związanych z zadaniem Zlecenie na topielce Zygfryd błędnie nazywa te potwory utopcami.

Galeria Edytuj


Przypisy Edytuj

  1. Zależnie od wyborów gracza.